ślub polki z algierczykiem w Algierii

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o prawie muzułmańskim, prawie w krajach arabskich i jakimkolwiek innym prawie.

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez lamia » 03 Lut 2009, 22:08

miejmy nadzieje, ostatnia wypowiedź w tej kwestii...

szajma,
kwestie wartości tłumaczenia podniosłam dlatego, ze sama nie byłam tego pewna i nawet to zaznaczyłam, że się nie znam, ale mój USC powiedział mi wprost...tłumaczenia ambasady bez wyrażnej pieczęci tłumacza przysięgłego mi nie przyjmie-skąd te różnice??każdy urząd ma swoją wersję, a dla mnie niestety było tu ważniejsze, co na to mój USC, bo to od nich zależało czy tutaj mój ślub zostanie "zalegalizowany" i być może wyraziłam się mało precyzyjnie w każdym razie nie chodziło mi o jakiś "napad" na ambasdę, ale wyjaśnienie tej kwestii
jeśli zaś chodzi o drugą kwestię- naprawdę wielokrotnie dzwoniłam do ambasady aby zapytać co z dokumentami po ślubie i za każdym razem słyszałam, że MUSI MUSI MUSI tłumaczyć je ambasada, żeby w Polsce zostały zaakceptowane, bo inaczej nie będę mogła wpisać aktu ślubu do polskich ksiąg, a się okazało, że nie musi...chciałam więc wyjaśnić dlaczego ambasada się upiera przy tym, że to oni MUSZĄ tłumaczyć podczas gdy może to zrobić każdy tłumacz przysięgły i tyle...

a jak widać większość problemów bierze się jednak z tego, że prawo podobno jest jedno, ale jakoś nie da się tego tak zorganizować, żeby każdy urząd stosował się do niego w ten sam sposób
chociaż mimo wszystko jakoś się udało pozałatwiać formalności i oby z dala od urzędów choć na kilka lat ;)

pozdrawiam
lamia
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 454
Rejestracja: 05 Lis 2005, 22:57

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez szajma » 02 Lut 2009, 14:38

lamia wydaje mnie się że mieszasz 2 rzeczy -1 dokumenty z ambasady ( potwierdzenie ) maja moc jak pisał AdamZ
2- możesz pozbierać dok. z algierskich urzedów zrówno w j, fran. i arabskim iiiiiiiiii przetłumaczyc u tłumacza przysięgłego dla USC w Polsce
U mnie we Wrocławiu tłumaczenie w biurze tłumaczeń na j. fran. było droższe niż arabskiego ale u prywatnego tłumacza fran. było juz tańsze  :D
tak to wygladało gdy trzeba było złozyć dok. aby USC przyjał wniosek  wyznaczył date śłubu, bo juz na samą ceremonię  mógł byc tłumacz nieprzysiegły ale nasz był tak sympatyczny że i był na naszym śłubie
Ostatnio edytowany przez szajma, 02 Lut 2009, 14:40, edytowano w sumie 1 raz
Uciekli wiec z Egiptu na pustynie, kierowani przez wodza żydowskiego ludu - Mojżesza. Wkroczyli następnie do Palestyny i tu musieli stoczyć walkę z ludami, które ją poprzednio zamieszkiwały.
http://www.youtube.com/watch?v=trLYCYI1YN4
Awatar użytkownika
szajma
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1519
Rejestracja: 05 Maj 2007, 20:40
Miejscowość: wrocław

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez martusia » 02 Lut 2009, 12:38

Ja zawiozlam wszystko tlumaczone z angielskiego na francuski i okazalo sie ze tez zle i musialam tlumaczyc na miejscu na j.arabski.wszystko zalatwilam w Oranie -senna u tlumacza i kosztowalo mniej niz u mnie ;)
martusia
 

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez aggy » 02 Lut 2009, 09:41

Pisalas cos o tlumaczeniu z farancuskiego. Ja pamietam, ze tesc przyslal francuskie papiery i okazalo sie, ze sa zle. Zawieraja o polowe mniej danych niz potrzeba. Musielismy potem sciagac papiery w jezyku arabskim i od nowa je tlumaczyc. Z tym, ze ten problem pojawil sie w USC. W ogole nie mieszalismy w to ambasady...
aggy
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1912
Rejestracja: 08 Kwi 2006, 21:54

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez lamia » 02 Lut 2009, 08:52

po pierwsze nikogo nie oskarżam, a jedynie piszę jak wygląda sprawa z mojej strony
tutaj, w Polsce, niestety każdy urząd ma swoje przepisy i zostałam poinformowana, że tłumaczenia bez wyraźnej pieczęci tłumacza przysięgłego USC nie zaakceptuje a nie chodzi chyba o wykłócanie się z urzędami, tylko jak najszybsze załatwienie sprawy, po 2 skoro wystarczy faktycznie tłumaczenie przysięgłe, to dlaczego ciągle się powtarza i informuje, ze takiego tłumaczenia musi dokonć ambasada, skoro może je wykonać po prostu tłumacz przysięgły...
poza tym powtarzam, moim celem nie jest tutaj jakiaś propaganda czy oczernianie ambasady, ale wyjaśnienie pewnych kwestii
lamia
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 454
Rejestracja: 05 Lis 2005, 22:57

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez AdamZ » 01 Lut 2009, 18:30

lamia napisał(a):po 1-pani, udzielająca mi telefonicznie informacji powiedziała, że wszystkie tłumaczenia ambasady mają charatkter tłumaczeń przysięgłych i oto ciekawostka-dostałam swoje dokumenty przetłumaczone z języka polskiego na FRANCUSKI lecz osoba podpisana pod tłumaczeniem nie posiada uprawnień tłumcza przysięgłego w zakresie języka francuskiego (być może ja się nie znam, ale sam fakt bycia pracowniekiem ambasady i znajomości języka nie jest wystarczający, żeby uznać dane tłumaczenie za przysięgłe)...to oczywiście w Algierii nie miało żadnego znaczenia, gdyż dla tamtejszego urzędu liczy się jedynie pieczątka ambasady-co kraj to obyczaj...nie zmienia to jednak faktu, że u nas tak przetłumaczony dokument w irzędzie nie został by uznany za tłumaczenie przysięgłe...jak mam więc to rozumieć??złośliwość, czy traktowanie polskiej obywatelki jak niedorozwiniętej małolaty?


Piszesz bzdury i oczywiście bezpodstawnie oskarżasz ambasadę. Prawda jest taka, że tłumaczenia dokonywane przez konsula z pieczątką ambasady są TAK SAMO WAŻNE w Polsce i w innych krajach jak tłumaczenia tłumacza przysięgłego. Konsul nie musi mieć uprawnień tłumacza przysięgłego. Twój komentarz na temat ambasady bardzo źle świadczy o Tobie.

Ustawa o funkcjach konsulów:
Art. 20. 1. Konsul sporządza i poświadcza tłumaczenie dokumentów z języka polskiego na język urzędowy państwa przyjmującego i z tego języka na język polski, jak również poświadcza wypisy, odpisy, wyciągi i kopie dokumentów sporządzonych w języku urzędowym państwa przyjmującego.
2. Konsul może również wykonywać czynności, o których mowa w ust. 1, jeżeli dokumenty są sporządzone w innych językach niż język urzędowy państwa przyjmującego.
3. Czynności konsula określone w ust. 1 i 2 mają taką samą moc jak czynności wykonane przez tłumacza przysięgłego w Rzeczypospolitej Polskiej.
Awatar użytkownika
AdamZ
Pogrmoca klawiatury
Pogrmoca klawiatury
 
Posty: 274
Rejestracja: 31 Sty 2006, 00:34

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez lamia » 01 Lut 2009, 15:14

lolo napisał(a):Ircia - kieruj się raczej wskazówkami konsulatu. Urząd ds Cudzoziemców może sobie twierdzić co chce, konsulat zaś kieruje się OBOWIĄZUJĄCYMI aktualnie przepisami. Wraz z naszym wstąpieniem do Unii i przyjęciem zasad z Schengen, zmieniła się procedura przyznawania wiz i kart pobytu (to w Polsce), przede wszystkim - w praktyce - wydłużyła się niemiłosiernie i uszczegółowiła. Pierwsza zasada - konsulat w Algierze NIE JEST WROGIEM, nic sobie sam nie wymysla. Kieruje się WYŁĄCZNIE obowiązującymi przepisami. Obecna obsada konsulatu , to ludzie bardzo życzliwi i wychodzący naprzeciw staraniom i problemom przychodzących do konsulatu ludzi, ale W RAMACH OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA. Koniec, Kropka.


witam,

właśnie zauważyłam ten cudny tekst i aż nie mogę uwierzyć w to co czytam...czyżby ambasada wzięła się za PR??owszem, zgadzam się, że wypytywanie naszych urzędów o to, co będziemy załatwiać w Algierii nie ma sensu, aczkolwiek kierowanie się przepisami to chyba nie jest dewiza tej ambasady
po krótce opiszę tylko swoją historię, która potwierdzi z pewnością, że w ramach obowiązującego prawa to może i jest, ale ale tylko w ramach...
zanim wzięłam ślub z moim mężem-Algierczykiem, dzwoniłam do ambasady wieloktotnie z pytaniami dotyczącymi m.in. tłumaczeń, poszukując przede wszystkim porady, jak załatwić wszystko tak, aby nie było niedociągnięć, żeby nie okazało się, że z powodu braku jednego "papierka" mój przyjad nie okazał się daremny (pod względem załatwiania spraw urzędowych rzecz jasna)
po 1-pani, udzielająca mi telefonicznie informacji powiedziała, że wszystkie tłumaczenia ambasady mają charatkter tłumaczeń przysięgłych i oto ciekawostka-dostałam swoje dokumenty przetłumaczone z języka polskiego na FRANCUSKI lecz osoba podpisana pod tłumaczeniem nie posiada uprawnień tłumcza przysięgłego w zakresie języka francuskiego (być może ja się nie znam, ale sam fakt bycia pracowniekiem ambasady i znajomości języka nie jest wystarczający, żeby uznać dane tłumaczenie za przysięgłe)...to oczywiście w Algierii nie miało żadnego znaczenia, gdyż dla tamtejszego urzędu liczy się jedynie pieczątka ambasady-co kraj to obyczaj...nie zmienia to jednak faktu, że u nas tak przetłumaczony dokument w irzędzie nie został by uznany za tłumaczenie przysięgłe...jak mam więc to rozumieć??złośliwość, czy traktowanie polskiej obywatelki jak niedorozwiniętej małolaty?
natomiast idąc w drugą stronę-kolejna,a  być może ta sama osoba, udzieliła mi informacji przy okazji kolejnych telefonów, że akt ślubu sporządzony w Algierii MUSI zostać przetłumaczony w ambasadzie, aby polski USC wpisał akt ślubu do polskich ksiąg a tym samym abym w świetle prawa polskiego stała się małżonką mojego męża
a jednak nie tłumaczyłam dokumentu w ambasadzie, gdyż jak się okazało, warunkiem "legalizacji" mojego małżeństwa w Polsce jest przedłożenie TŁUMACZENIA PRZYSIĘGŁEGO wraz z oryginałem aktu ślubu, przy czym tłumaczenie może być zrobione bez problemu w Polsce...nie muszę dodawać, że oszczędza to mnóstwo czasu, który ,mając dajmy na to kilka tygodni w Algierii, mogę spędzić z rodziną zamiast wystawać godzinę przed ambasadą w słońcu, żeby usłyszeć, że coś tam się w dokumencie nie podoba i tłumaczenia nie dostanę, nie mówiąc już o kosztach tłumaczenia, które w Polsce są o wiele niższe, no i...nie jest to z mojej strony żadna złośliwość, ale jaką mam gwarancję, że dostanę dokument, na którym faktycznie znajdę pieczątkę tłumacza przysięgłego??żadnej...a przecież osoba podpisana pod moimi dokumentami ma uprawnienia tłumacza przysięgłego w zakresie języka arabskiego(to akurat bez probemu można sprawdzić na stronie ministertwa)...o ile ja dobrze kojarzę, to jest to oficjalny język w Algierii i w każdym urzędzie powinien zostać zrozumiany...skąd więc ten upór na francuski??a skoro raz dostałam do ręki tłumaczenie wykonane przez osobę bez tytułu tłumacza przysięgłego, to jaką mam gwarancję, że oddając wydany np. po francusku dokument dostanę przetłumaczony przez właściwą osobę...
fakt, że w Polsce zwykle każdy urząd wydaje się interpretować przepisy nieco inaczej, wymaga czasem różnych dokumentów, a nawet za te same świadczenia pobiera inne opłaty, ale nie jest prawdą, że ambasada MUSI tłumaczyć dokumenty, żeby zostały zaakceptowane w Polsce (oczywiście mam na myśli tylko akt ślubu, bo to już wiem NA PEWNO...)
i proszę nie opowiadać, że ambasada przyjmuje kogoś kto przyjechał z Oranu, bo ludzie dużo dłuższą trasę pokonują i nikt dla nich wyjątku nie robi...
pominę wszelkie przycinki, dogadywanki i texty w stylu "jak będą problemy, do ambasady proszę nie przychodzić", czy pewne telefoniczne incydenty, bo nie jest moim celem oczernianie ambasady, rozumiem, że każdy może mieć gorszy dzień, ale jakoś dziwnie się składa, że sporo osób właśnie na takie dni wpada...
i proszę mi wierzyć, że ja nie traktuję i nigdy nie traktowałam ambasady jak wroga, ale niestety moje doświadczenia sprawiają, że coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ja dla ambasady jestem wrogiem, bo tak się tam traktuje ludzi... chociaż ostatnio wydaje się, że coś wychodzi na prostą- pytanie tylko czy to jakaś stała tendencja, czy jedynie pojedynczy "incydent"

dodam tylko, że traktowanie polskiego obywatela w naszej ambasadzi w Algierze jak wroga to nie jest jedynie moje osobiste odczucie, wiele osób, żeby nie powiedzieć, że większość, która miała kontakt z ambasadą podziela moje zdanie, jednakże nikt nie wypowiada się na ten temat oficjalnie, w obawie, że nic tam już nigdy nie załatwi...a to chyba o czymś świadczy...
lamia
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 454
Rejestracja: 05 Lis 2005, 22:57

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez Gatita » 04 Sie 2008, 01:15

Witaj Gosiu.. nie wiem wlasciwie czego oczekujesz.. ? Nie chcialabym Cie zniechecac swoim tonem (to Twoj pierwszy post) ale na forum arabii.pl setki razy poruszany byl ten temat i jemu podobne poczytaj troche a napewno znajdziesz cenne informacje. Nie oczekuj ze ktos napisze Ci wszystko na gadu ( w co wcale nie watpie ze sie zdarzy) ale czytajac bedziesz miec wieksze pojecie no i punkt widzenia i doswiadczenia wielu osob. Oczywiscie jest pewien stnadard typu zaproszenie --> wiza/slub --> mieszkanie wspolne w |Europie itd  i to tu jest.. a jesli chodzi o bardziej szczegolwe informacje to postaw konkretne pytanie badz zwroc sie do ambasady. Pozdrawiam
All differents, all equal !!!
Gatita
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1871
Rejestracja: 03 Mar 2008, 22:48

prosze pomozcie bo nie wiem od czego zaczac

Postprzez gosia1711 » 04 Sie 2008, 00:39

witam wszystkich poznalam algierczyka i chcemy zyc tu w polsce czy ja mam mu wyslac zaproszenie i jak to sie zalatwia bo nie wiem  pomozcie prosze podaje moje gg 5857869 pozdr gosia
gosia1711
Newbie
 
Posty: 1
Rejestracja: 04 Sie 2008, 00:37

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez ircia » 02 Cze 2008, 15:38

izac5 napisał(a):Bardzo proszę Cię jak masz czas to mi napisz coś wiecej o waszym slubie ,ile czekalas w algierii ,a najlepiej proszę podaj mi może skypa albo gg chcialabym zapytać o szczegoly ,Jak juz jesteś zona algierczyka to nadal nie moze dostac wizy ? Musze zaczac gromadzic dokumenty do slubu w algierii nie wiem od czego zaczac i ile to trwa ,ile czasu potrzebuje na pobyt w algierii .proszę odpisz za wszystkie informacje dziekuje


moje gg to 5449140  :)
ircia
Newbie
 
Posty: 24
Rejestracja: 20 Kwi 2008, 14:49

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez izac5 » 01 Cze 2008, 21:37

Ircia - do Ciebie ta moja prośba o informacje na temat slubu w algierii moj nie dostal znowu wizy konsul powiedzial zebym wziela z nim slub bo inaczej to mozemy zapomniec
izac5
Stały użytkownik
Stały użytkownik
 
Posty: 51
Rejestracja: 13 Gru 2007, 20:19

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez izac5 » 01 Cze 2008, 21:35

Bardzo proszę Cię jak masz czas to mi napisz coś wiecej o waszym slubie ,ile czekalas w algierii ,a najlepiej proszę podaj mi może skypa albo gg chcialabym zapytać o szczegoly ,Jak juz jesteś zona algierczyka to nadal nie moze dostac wizy ? Musze zaczac gromadzic dokumenty do slubu w algierii nie wiem od czego zaczac i ile to trwa ,ile czasu potrzebuje na pobyt w algierii .proszę odpisz za wszystkie informacje dziekuje
izac5
Stały użytkownik
Stały użytkownik
 
Posty: 51
Rejestracja: 13 Gru 2007, 20:19

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez lolo » 27 Kwi 2008, 10:33

Telefony:
Ambasada: 0021321 917782
fax: 0021321 91 7812
Konsulat: 0021321 917783
fax: 0021321 917804
mail: ambalgier@yahoo.pl

Wiem, że często sa poważne trudności w dodzwonieniu się z Polski, cóż - algierska sieć telefoniczna jest częściowo dość wiekowa :)
Ważne - ambasada pracuje w systemie miejscowym, czyli od niedzieli do czwartku włącznie, dni konsularne to niedziela, wtorek i czwartek
Ambasada - 8.15-16.15
Konsulat w dni konsularne - 9.00-12.00 przyjmuje interesantów. Jest to dość umowne, bo jak tu odmówić komuś, kto przyjechał specjalnie np z Oranu?
Kiedy facet po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, znaczy że nie żyje.
____________________________________________________________

Jeśli bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie potrafiłby podnieść?
Awatar użytkownika
lolo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1058
Rejestracja: 25 Kwi 2008, 21:41
Miejscowość: Kabul

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez ircia » 27 Kwi 2008, 09:38

Wlanie wiem, ze zmienili miejsce, bo zmienili takze numer telefonu.Dzieki za wskzowki, napewno ulatwi i to odnalezienie ambasady.Pozdrawiam
ircia
Newbie
 
Posty: 24
Rejestracja: 20 Kwi 2008, 14:49

Odp: ślub polki z algierczykiem w Algierii

Postprzez lolo » 26 Kwi 2008, 20:29

Od września ubiegłego roku ambasada nie jest już na El Biarze. Obecnie jest na Dely Ibrahim 104 Hai el Binaa, niedaleko Wydziału Ekonomii Uniwersytetu. Jadąc z El Biar skręcasz na Dely Ibrahim, prosto z 2 km, skręcasz w prawo przy dużym słupie reklamowym z napisaem Ellegance, jedziesz prosto przez 2 garby i widzisz budkę policjanta :) To tam :)))
Kiedy facet po czterdziestce budzi się rano i nic go nie boli, znaczy że nie żyje.
____________________________________________________________

Jeśli bóg jest wszechmogący to czy może stworzyć taki kamień, którego nie potrafiłby podnieść?
Awatar użytkownika
lolo
Uzależniony
Uzależniony
 
Posty: 1058
Rejestracja: 25 Kwi 2008, 21:41
Miejscowość: Kabul

Następna

Wróć do Prawo



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron